Tyle was tu było

wtorek, 18 sierpnia 2015

Dziwnów, Dania, Legoland, Safari- czyli moje wakacje 2015

Hej!
Od razu muszę powiedzieć, że w tym poście może być bardzo dużo zdjęć.
Dnia 27.07.2015 roku o godzinie 22:20 wyjechaliśmy (ja, mój brat i rodzice) do Dziwnowa. Jechaliśmy około 12 godzin. Razem z nami byli moi kuzyni i ciocia z wujkiem, jednak oni mieszkają kawałek dalej od nas i wyjeżdżali dopiero o 8:00 rano, ale za to byli wieczorem. Byliśmy tam dosłownie 1 dzień i wyjechaliśmy do Danii. Jechaliśmy cały dzień. Muszę przyznać, że Dania jest piękna. Same pola uprawne, wsie... Przynajmniej w tych miejscowościach, przez które jechaliśmy xD
Na następny dzień pojechaliśmy do Legolandu. Było epicko! Najbardziej podobało mi się Lego Friends i Atlantis. Był dom strachów, rollercoaster'y, wybieg dla prawdziwych pingwinów! A z resztą, co będę się rozpisywać! Pokażę na zdjęciach :D A tak w ogóle to zaraz obok Legolandu było lotnisko i co 10 minut startowały samoloty :)




























































































Był tam taki sam tunel jak w zoo we Wrocławiu :)









 W tym akwarium widać taką jakby tubę. Chodzi tu o to, że od spodu można wejść i oglądać ryby od środka :D














 Na następny dzień pojechaliśmy na mini safari. Wyglądało to tak, że jeździło się pomiędzy niektórymi zwierzętami, np. żyrafami, lamami, lwami, zebrami itp. Muszę wam powiedzieć jaka byłam wystraszona kiedy jechaliśmy przy bizonach i jeden pogonił drugiego. Ten drugi wbiegł pomiędzy dwa auta, gdyby było pomiędzy nimi minimalnie mniej miejsca prawdopodobnie staranowałby je.












Po safari przechodziło się do zoo. 


















Później był park dinozaurów. Moim zdaniem naprawdę fajnie wyszedł. Dinozaury się ruszały i wydawały odgłosy.















Po tym wszystkim pojechaliśmy z powrotem do Dziwnowa. Chodziliśmy na plażę, poszliśmy do parku miniatur, były tam miniatury kolejek i latarni morskich. Zdjęcia dam kiedy indziej, bo mam je u mamy na telefonie. Byliśmy w kolejnym mini parku dinozaurów z tego co wiem, to był on we Wrzosowie. Były też tam zwierzęta, które można było karmić. Zdjęcia też mam u mamy w telefonie. Więc dodam je jak będę miała czas :) Teraz pokażę wam zdjęcia tego co kupiłam ;)












Kubek Lego i ludziki kupiłam w Legolandzie (te ludziki można było samemu układać z wybranych części :)), skarpetki i koszulę w Cropp'ie, a Creeper'a na straganie.

Teraz pokażę wam kilka zdjęć znad morza ;)











A! Zapomniałabym! Jadłam w Dziwnowie te kulki lodowe, o których pisałam wam w poście o wrocławskim zoo ;)

No, to na tyle :) Buziole ;* Pa!

~Ania                                                                                                                        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz